Co warto wiedzieć o przepisach drogowych w Niemczech zanim pojedziesz busem

2
148
3.2/5 - (4 votes)

Z tego artykuły dowiesz się:

Podróż busem do Niemiec – czego realnie się spodziewać

Jak zwykle wygląda trasa busów Polska–Niemcy

Większość busów kursujących między Polską a Niemcami porusza się głównie autostradami i drogami szybkiego ruchu. Typowa trasa to: dojazd drogą krajową do autostrady po polskiej stronie, przejazd przez przejście graniczne (często bez fizycznego postoju na granicy), następnie długi odcinek po Autobahn i zjazdy na lokalne drogi w okolicach miejsc docelowych pasażerów. Po drodze kierowca robi zazwyczaj postoje na stacjach benzynowych, parkingach przyautostradowych lub dedykowanych Rastplatz.

Po wejściu do strefy Schengen nie ma stałych kontroli granicznych jak kiedyś, ale policja lub służby celne mogą prowadzić kontrole wyrywkowe w okolicach granicy. Dotyczy to szczególnie busów z Polski, Rumunii, Bułgarii – pojazdy te są częściej typowane do sprawdzenia ze względu na charakter przewozu (pracownicy, sezonowi, paczki, przesyłki).

Przystanki planowane przez przewoźnika mają znaczenie także z punktu widzenia przepisów – kierowca musi pilnować czasu pracy i odpoczynku, a pasażerowie powinni brać pod uwagę, że nie każde „chcę wysiąść tu, bo mam bliżej” będzie możliwe do zrealizowania bez naruszenia zasad ruchu lub przepisów socjalnych kierowców zawodowych.

Podróż własnym autem a podróż busem z przewoźnikiem

Różnica między jazdą własnym samochodem a busem z przewoźnikiem jest zasadnicza. Kierując własnym autem, odpowiadasz praktycznie za wszystko: prędkość, stan techniczny pojazdu, bagaż, pasy bezpieczeństwa, wybór trasy. W busie te obowiązki są podzielone między kilka podmiotów: kierowcę, firmę przewozową oraz samych pasażerów.

Kierowca busa odpowiada za sposób prowadzenia pojazdu (prędkość, manewry, sygnalizowanie, dostosowanie do warunków), a także za to, by pojazd nadawał się do jazdy: miał aktualne dokumenty, badania techniczne, sprawne oświetlenie. Przewoźnik planuje trasę, dba o ubezpieczenie, organizację kursów, a także o przestrzeganie norm czasu pracy i odpoczynku. Pasażer ma natomiast swoje obowiązki: musi zapinać pasy, nie może utrudniać kierowcy prowadzenia, a bagażu nie wolno mu przewozić w sposób zagrażający bezpieczeństwu.

W praktyce, jeśli dojdzie do kontroli czy zdarzenia drogowego, niemieckie służby będą rozdzielać odpowiedzialność. Za prędkość zawsze odpowiada kierowca, ale za brak zapiętych pasów najczęściej mandat dostaje konkretny pasażer (z wyjątkami dotyczącymi dzieci). Za przeładowany pojazd może być ukarany zarówno kierowca, jak i przewoźnik, a przy rażącym naruszeniu – także właściciel firmy.

Kto i co może skontrolować: policja, celnicy, BAG

Na trasie Polska–Niemcy najbardziej typowe są trzy rodzaje służb: Polizei (policja drogowa), Zoll (służby celne) oraz BAG (Bundesamt für Logistik und Mobilität – dawniej Bundesamt für Güterverkehr), zajmujący się m.in. kontrolą transportu drogowego.

Policja może zatrzymać busa do rutynowej kontroli i sprawdzić między innymi:

  • prędkość, sposób jazdy, zachowanie kierowcy na drodze,
  • ważność dokumentów kierowcy (prawo jazdy, dowód osobisty/paszport),
  • dokumenty pojazdu (dowód rejestracyjny, ubezpieczenie),
  • stan techniczny busa (światła, opony, hamulce, ogólna sprawność),
  • zapięcie pasów bezpieczeństwa przez pasażerów,
  • stan trzeźwości i ewentualną obecność narkotyków w organizmie kierowcy.

Służby celne koncentrują się raczej na przewozie towarów i bagażu. Mogą sprawdzić, co znajduje się w lukach bagażowych i wewnątrz pojazdu, zwłaszcza w pobliżu granicy lub przy podejrzeniu przemytu. BAG lub inne służby zajmujące się transportem będą zwracać uwagę na czas pracy kierowcy (tachograf), dokumenty przewozowe, masę pojazdu (kontrole wagi), a także na to, czy bus nie jest wykorzystywany do przewozu zarobkowego bez wymaganych zezwoleń.

Jeśli jesteś pasażerem, trzeba się liczyć z tym, że na polecenie funkcjonariusza trzeba pokazać dokument tożsamości, zapiąć pas, a w razie wątpliwości odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących celu podróży czy bagażu. Kierowca i właściciel firmy mają obowiązek współpracować znacznie szerzej, dostarczając wszystkie potrzebne dokumenty dotyczące pojazdu i przewozu.

Podstawowe zasady ruchu drogowego w Niemczech – uporządkowany obraz

Autobahn, Bundesstraße i drogi lokalne – co to oznacza dla busa

Niemiecki system dróg jest dość przejrzysty, ale dla kierowcy busa ma kilka praktycznych konsekwencji. Główne kategorie to:

  • Autobahn (A) – autostrady, drogi dwujezdniowe, bezkolizyjne, z rozbudowanym systemem zjazdów i parkingów. To po nich bus będzie jechał większość trasy.
  • Bundesstraße (B) – drogi krajowe, często jednojezdniowe, z ograniczeniami prędkości, skrzyżowaniami i rondami. To nimi dojeżdża się do mniejszych miejscowości.
  • Landstraße / Staatsstraße – drogi landowe, wojewódzkie i lokalne, bardzo różnej jakości, z przejściami dla pieszych, zabudową i ruchem rolniczym.

Dla busa wybór drogi ma znaczenie głównie ze względu na dopuszczalne prędkości oraz intensywność kontroli. Na autostradach kontrole są częste, ale zwykle dobrze zorganizowane (parkingi kontrolne, stacjonarne radary). Na drogach krajowych i lokalnych policja korzysta często z mobilnych punktów pomiaru prędkości lub nieoznakowanych radiowozów.

Warto też uwzględnić, że niektóre odcinki autostrad w Niemczech bywają mocno zakorkowane (szczególnie okolice dużych miast i węzłów). Bus staje wtedy w korku tak samo jak każdy inny pojazd, a kierowca musi dodatkowo zadbać o korytarz życia oraz o komfort pasażerów podczas długiego oczekiwania.

Najważniejsze ograniczenia prędkości w terenie zabudowanym i poza nim

Przepisy w Niemczech co do zasady różnicują prędkości ze względu na rodzaj drogi i pojazdu. Dla samochodu osobowego podstawowe wartości wyglądają zwykle tak:

  • teren zabudowany: 50 km/h,
  • poza terenem zabudowanym (drogi jednojezdniowe): 100 km/h,
  • autostrady: brak generalnego limitu, ale zalecenie (Richtgeschwindigkeit) 130 km/h.

Dla busów i innych pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t lub z większą liczbą miejsc siedzących limity są często niższe. Nie ma jednego uniwersalnego przepisu dla „busa”, bo wiele zależy od:

  • czy pojazd jest zarejestrowany jako samochód osobowy (M1),
  • czy jest to autobus (M2/M3),
  • jaka jest dopuszczalna masa całkowita (DMC),
  • ile jest miejsc dla pasażerów.

Dlatego przewoźnik powinien znać konkretne limity dla danego typu pojazdu. Pasażer z kolei powinien zaakceptować, że bus nie zawsze może jechać tak szybko jak osobówka – nawet jeśli „wszyscy dookoła” jadą szybciej.

Znaki, które często mylą kierowców z Polski

Niemieckie oznakowanie jest w dużej mierze podobne do polskiego, ale kilka znaków warto zapamiętać, bo błędy na nich mogą skutkować mandatem lub niebezpieczną sytuacją:

  • „Vorfahrt gewähren” – ustąp pierwszeństwa (trójkąt odwrócony wierzchołkiem w dół). To odpowiednik polskiego „ustąp pierwszeństwa”, ale bywa inaczej rozmieszczony w terenie.
  • „Einfahrt verboten” – zakaz wjazdu (czerwone koło z białym poziomym paskiem). Wygląda podobnie jak w Polsce, ale kierowcy czasem lekceważą drobne tabliczki dodatkowe umieszczone pod spodem, np. „ausgenommen Anlieger”.
  • „Umleitung” – objazd. Żółta tablica z czarnym napisem lub strzałką. Ważna w razie zamknięć autostrady lub dróg krajowych.
  • „Ausfahrt” – zjazd z autostrady. Nie jest to nazwa miejscowości, lecz standardowy napis oznaczający wyjazd.
  • „Einfahrt” – wjazd, zwykle na parking, stację lub drogę wewnętrzną.

Przy rondach często stosuje się znak „Vorfahrt gewähren” razem z oznaczeniem ronda. Na pierwszeństwo trzeba zwrócić szczególną uwagę, bo rondo rondzie nierówne: są też skrzyżowania, gdzie pojazd wjeżdżający ma pierwszeństwo (np. na podstawie znaku), co dla kierowcy przyzwyczajonego do polskiego schematu może być zaskakujące.

Zasada prawej ręki, ronda, przejścia dla pieszych

Zasada prawej ręki w Niemczech działa co do zasady podobnie jak w Polsce. Na skrzyżowaniu równorzędnym pierwszeństwo ma ten, kto nadjeżdża z prawej strony. Kluczowe jest jednak rozpoznanie, czy skrzyżowanie jest rzeczywiście „równorzędne”. Niemcy chętnie stosują znaki „droga z pierwszeństwem” (Vorfahrtstraße) i „ustąp pierwszeństwa”, więc często to one, a nie zasada ogólna, rozstrzygają o kolejności przejazdu.

Na rondach zazwyczaj pierwszeństwo mają pojazdy będące na rondzie, ale nie jest to absolutna reguła; trzeba patrzeć na znaki. Jeśli przy wjeździe pojawia się „Vorfahrt gewähren” i znak ronda, wjeżdżający musi ustąpić. Jeżeli natomiast znaków brak, może obowiązywać zasada prawej ręki – sytuacja rzadka, ale spotykana na małych, lokalnych rondach.

Przejścia dla pieszych w Niemczech są traktowane bardzo poważnie. Kierowca busa musi zachować szczególną ostrożność w rejonie szkół, przedszkoli czy przystanków. W wielu miejscach stosuje się dodatkowe oznakowanie, progi zwalniające, a także ograniczenia prędkości do 30 km/h (Tempo 30 Zone). Pieszy ma silną ochronę prawną, a potrącenie – nawet przy niewielkiej prędkości – może skutkować bardzo poważnymi konsekwencjami dla kierowcy.

Warunki atmosferyczne i „opony zimowe w warunkach zimowych”

Niemieckie prawo nie nakazuje jazdy na oponach zimowych przez określony kalendarzowy okres, lecz wprowadza zasadę „opony odpowiednie do warunków zimowych”. W praktyce oznacza to, że gdy na drodze panują zimowe warunki (śnieg, lód, błoto pośniegowe, gołoledź), pojazd musi mieć opony z oznaczeniem M+S i/lub symbolem płatka śniegu. Dla busa przewożącego pasażerów ten wymóg jest szczególnie istotny z punktu widzenia odpowiedzialności przewoźnika.

Nawet jeśli formalnie nie ma obowiązku jazdy na zimówkach w konkretnym miesiącu, kierowca ma obowiązek dostosować prędkość do warunków. Jeżeli policja uzna, że jazda była zbyt szybka jak na oblodzoną lub zaśnieżoną jezdnię, może nałożyć mandat nawet wtedy, gdy kierowca nie przekroczył nominalnego limitu prędkości. Dotyczy to zarówno busów, jak i osobówek.

Przewoźnicy regularnie kursujący do Niemiec najczęściej przechodzą „na zimówki” na dłuższy okres, by uniknąć sporów z policją – dla pasażera to sygnał, że firma traktuje bezpieczeństwo poważnie. Warto też pamiętać, że bus z kompletem pasażerów hamuje dłużej niż pusty pojazd, więc przy śliskiej nawierzchni zostawienie większego odstępu nie jest „opcją”, lecz koniecznością.

Prędkość na autostradach i drogach szybkiego ruchu a jazda busem

Zalecana prędkość 130 km/h i kiedy ograniczenia są obowiązkowe

Niemieckie autostrady są znane z tego, że na wielu odcinkach nie ma sztywnego, ogólnego limitu prędkości. Zamiast tego funkcjonuje Richtgeschwindigkeit – zalecana prędkość 130 km/h. To nie jest nakaz, ale ważna wskazówka. Kto jedzie znacznie szybciej, bierze na siebie większą odpowiedzialność, zwłaszcza w razie kolizji.

Wielu kierowców z Polski mylnie zakłada, że „autostrada bez limitu” oznacza pełną dowolność. Tymczasem w Niemczech bardzo często stosuje się lokalne ograniczenia prędkości, np. 120, 100, 80 km/h – z powodu:

  • remontów i robót drogowych,
  • bliskości zabudowy lub terenów chronionych przed hałasem,
  • większej wypadkowości na danym odcinku,
  • warunków pogodowych (czasem w połączeniu z tablicami zmiennej treści).

Jeżeli na danym odcinku stoi znak z ograniczeniem, np. 120 km/h, to przestaje mieć znaczenie ogólne „brak limitu” – obowiązuje dokładnie ta wartość, tak długo, jak długo znak nie zostanie odwołany. Na tablicach zmiennej treści mogą pojawiać się również ograniczenia zależne od pory dnia, natężenia ruchu czy pogody. Kierowcy busów muszą więc nie tylko patrzeć na nawigację, ale przede wszystkim na aktualne oznakowanie przy drodze.

W razie wypadku biegli i ubezpieczyciele często analizują, czy kierowca nie przekroczył zalecanych 130 km/h w warunkach, które tego nie uzasadniały (np. przy dużym natężeniu ruchu lub złej pogodzie). Przy prędkościach znacznie powyżej 130 km/h może się okazać, że część odpowiedzialności przypisze się kierowcy, nawet jeśli formalnie nie złamał ograniczenia wynikającego ze znaków. Dla firm przewozowych to dodatkowy argument, by nie ścigać się z najszybszymi użytkownikami autostrady.

Specyficzne limity dla busów i autobusów

Dla pojazdów przewożących większą liczbę pasażerów prawo przewiduje odrębne limity. Autobusy oraz cięższe busy zwykle mają niższe maksymalne prędkości na autostradach i drogach ekspresowych niż samochody osobowe. Przykładowo, wiele kategorii autobusów ma ograniczenie 100 km/h, a niektóre konstrukcje – nawet 80 km/h, niezależnie od tego, czy na danym odcinku autostrady wolno osobówką jechać szybciej.

W praktyce kierowca busa często jedzie równo ze swoim konstrukcyjnym lub prawnym maksimum i nie ma możliwości „podciągnąć” prędkości, żeby nadążyć za szybszym nurtem ruchu. Pasażerowie czasem odbierają to jako zbyt zachowawczą jazdę, ale z punktu widzenia przepisów i odpowiedzialności przewoźnika jest to po prostu obowiązek. Przekroczenie takich specyficznych limitów może skończyć się nie tylko mandatem, lecz także poważnymi konsekwencjami dla licencji przewozowej.

Wyprzedzanie, prawy pas i różnice prędkości

Na niemieckich autostradach obowiązuje zakaz wyprzedzania z prawej strony (poza wyjątkami przy powolnym toczeniu się w korku). Nawet jeśli lewy pas jest szybszy, a prawy wydaje się „wolny”, zjeżdżanie na prawo tylko po to, by następnie przyspieszyć i minąć kogoś z prawej, jest poważnym wykroczeniem. Bus, który jedzie z dozwoloną prędkością konstrukcyjną, powinien poruszać się głównie prawym pasem, zjeżdżając na lewy jedynie do wyprzedzania wolniejszych pojazdów.

W praktyce bywa tak, że kierowca busa długo jedzie za ciężarówką, czekając na bezpieczną lukę do wyprzedzenia. Z perspektywy pasażera może to wyglądać jak „zbyt ostrożna jazda”, ale przy dużych różnicach prędkości pomiędzy ciężarówkami, busem a szybko jadącymi osobówkami na lewym pasie jeden pochopny manewr może stworzyć bardzo ryzykowną sytuację. Niemieckie służby drogowe zdecydowanie egzekwują odpowiednią sygnalizację manewrów, zachowanie odstępu i zakaz długotrwałej „jazdy środkiem”, która utrudnia płynność ruchu.

Dostosowanie prędkości do warunków i komfortu pasażerów

Nawet jeśli znaki pozwalają na szybką jazdę, kierowca busa ma obowiązek brać pod uwagę nie tylko przepisy, lecz także pogodę, natężenie ruchu i stan pasażerów. Silny wiatr poprzeczny, intensywny deszcz czy koleiny na jezdni szczególnie mocno wpływają na stabilność wysokiego pojazdu. W takich warunkach rozsądne jest obniżenie prędkości poniżej dopuszczalnego maksimum, aby zminimalizować ryzyko gwałtownych ruchów pojazdu i „choroby lokomocyjnej” u podróżnych.

Przy długiej trasie bus ma też inną dynamikę jazdy niż osobówka. Silne hamowanie z wysokiej prędkości, częste zmiany pasa czy „zrywy” do przodu potrafią szybko zmęczyć ludzi na pokładzie. Pasażerowie często próbują spać, korzystają z laptopów, czytają – stabilny, przewidywalny styl prowadzenia jest wtedy ważniejszy niż symboliczne skrócenie czasu przejazdu. Profesjonalni kierowcy utrzymują stałe tempo, unikają gwałtownego przyspieszania i hamowania, a ewentualne opóźnienia nadrabiają organizacyjnie, a nie agresywną jazdą.

Jeżeli czujesz się niekomfortowo z powodu zbyt szybkiej jazdy lub gwałtownych manewrów, rozsądne jest spokojne zwrócenie się do kierowcy lub obsługi przewoźnika. W poważnych firmach takie sygnały są traktowane jako element kontroli jakości, a nie „czepianie się pasażera”. Kierowca odpowiada nie tylko za to, by dojechać, lecz także za warunki, w jakich przebiega podróż – dotyczy to zwłaszcza nocnych kursów, gdy zmęczenie i dezorientacja są większe.

Dobrze zorganizowany przewoźnik planuje trasę i przerwy w taki sposób, by kierowca nie musiał nadrabiać czasu zbyt szybką jazdą. Z punktu widzenia pasażera bezpieczniejszy jest kurs, który dojedzie kilka minut później, ale bez sytuacji „na granicy”, niż przejazd „na styk” z częstym hamowaniem z dużych prędkości. Rozsądne tempo, utrzymanie odpowiedniego odstępu i przewidywalne manewry na autostradzie są jednym z podstawowych elementów profesjonalnej usługi przewozowej.

Świadomy wybór przewoźnika i podstawowa znajomość niemieckich przepisów drogowych znacząco ułatwiają podróż busem za granicę. Gdy rozumiesz, dlaczego kierowca jedzie wolniej, robi częstsze przerwy czy inaczej reaguje na sytuację na autostradzie niż w Polsce, łatwiej zaakceptować rytm trasy i skupić się po prostu na spokojnym dotarciu do celu.

Pasy bezpieczeństwa, dzieci, bagaż – obowiązki pasażerów busa

Obowiązek zapinania pasów w busie

W Niemczech obowiązek korzystania z pasów bezpieczeństwa dotyczy nie tylko samochodów osobowych, ale również busów i autobusów, o ile miejsca są w nie wyposażone. Jeżeli na Twoim fotelu jest pas, to z prawnego punktu widzenia masz obowiązek go zapiąć – niezależnie od tego, czy jedziesz „tylko kawałek” albo „tylko po autostradzie”.

W razie kontroli policja może ukarać mandatem zarówno kierowcę (za przewożenie niezapiętych pasażerów), jak i samych pasażerów. W praktyce przyjmuje się, że osoba dorosła odpowiada za siebie, natomiast za dzieci odpowiada kierowca oraz – w określonych sytuacjach – opiekun. Dlatego kierowcy busów często proszą o zapięcie pasów już na starcie i reagują, gdy ktoś je odpina w trakcie jazdy. To nie „nadgorliwość”, ale zwykłe wykonanie obowiązków wynikających z przepisów i ubezpieczenia.

Bus jadący z prędkością autostradową generuje przy gwałtownym hamowaniu ogromne siły. Niezapięty pasażer może uderzyć w siedzenie przed sobą, w ścianę lub innych podróżnych. Przy poważniejszych zdarzeniach ubezpieczyciel może zmniejszyć odszkodowanie, jeżeli wykaże, że odniesione obrażenia wynikają z braku pasów. Z punktu widzenia pasażera to istotne ryzyko finansowe i zdrowotne, a nie tylko „niewygodny pas”.

Dzieci w busie – foteliki, siedziska i ograniczenia

Jeżeli do Niemiec jedziesz z dzieckiem, pojawia się dodatkowa warstwa przepisów. Zgodnie z niemieckim prawem dzieci do ukończenia 12. roku życia lub do wzrostu 150 cm (obowiązuje niższy z tych dwóch parametrów) muszą być przewożone w odpowiednim systemie zabezpieczającym – foteliku lub podstawce – dostosowanym do ich wagi i wzrostu.

Sprawa komplikuję się przy busach i autokarach. Część z nich ma tzw. zintegrowane systemy bezpieczeństwa lub homologację, która umożliwia przewóz dzieci wyłącznie w standardowych pasach, bez dodatkowego fotelika. Inne pojazdy mają klasyczne siedzenia, do których można zamontować zwykły fotelik samochodowy. W praktyce wszystko zależy od konstrukcji busa i polityki przewoźnika.

Przed wyjazdem dobrze jest ustalić z firmą przewozową:

  • czy przewoźnik w ogóle dopuszcza przewóz małych dzieci,
  • czy zapewnia foteliki/siedziska, czy musisz zabrać własny sprzęt,
  • jak technicznie wygląda montaż fotelika (pas 2- czy 3-punktowy, isofix itp.).

W Niemczech policja, widząc dziecko przewożone bez zabezpieczenia, może wyciągnąć konsekwencje zarówno wobec kierowcy, jak i opiekuna. Jeżeli podczas kontroli okaże się, że nie ma możliwości bezpiecznego przewiezienia dziecka, funkcjonariusze mogą zabronić dalszej jazdy do czasu rozwiązania problemu. Z prawnego punktu widzenia „brak miejsca na fotelik” nie jest usprawiedliwieniem.

Bagaż w przestrzeni pasażerskiej – co jest dozwolone, a co ryzykowne

Przepisy niemieckie wymagają, by ładunek nie zagrażał bezpieczeństwu jazdy i był odpowiednio zabezpieczony. Dotyczy to również busów przewożących pasażerów. Walizki, torby czy paczki nie powinny „latać luzem” po wnętrzu – przy gwałtownym hamowaniu mogą zamienić się w ciężkie pociski.

Standardem jest przewożenie większego bagażu w bagażniku lub specjalnej przestrzeni ładunkowej, oddzielonej od kabiny przegrodą. Wnętrze przeznaczone dla pasażerów powinno pozostać stosunkowo wolne od dużych toreb, kartonów czy sprzętu sportowego. Mały plecak czy torebka przy nogach zwykle nie stanowią problemu, jednak już duża, ciężka walizka na wolnym siedzeniu może być zakwestionowana podczas kontroli.

Policja ma prawo nakazać przeorganizowanie bagażu, jeżeli uzna, że przewożony ładunek zagraża bezpieczeństwu. W skrajnym przypadku może to oznaczać konieczność pozostawienia części rzeczy w bezpiecznym miejscu lub organizację dodatkowego transportu. Z perspektywy pasażera lepiej wcześniej uzgodnić z przewoźnikiem liczbę i gabaryty bagażu oraz unikać sytuacji, w których bus jest dosłownie „zawalone rzeczami” aż po sufit.

Odpowiedzialność przewoźnika i pasażera za naruszenia

W razie stwierdzenia naruszeń związanych z pasami czy bagażem niemieckie służby drogowe rozdzielają odpowiedzialność. Kierowca i przewoźnik odpowiadają za organizację przewozu – odpowiednią liczbę miejsc, wyposażenie w pasy, bezpieczny załadunek. Pasażer z kolei odpowiada za korzystanie z pasów i stosowanie się do poleceń kierowcy.

Jeżeli ktoś mimo próśb i wyraźnego polecenia uparcie odmawia zapięcia pasa albo ustawia bagaż w sposób zagrażający innym, kierowca ma prawo odmówić dalszego przewozu takiej osoby. Z punktu widzenia prawa lepiej zakończyć współpracę z problematycznym pasażerem niż kontynuować jazdę w oczywiście niebezpiecznych warunkach, które mogą skutkować odpowiedzialnością karną lub cywilną po stronie przewoźnika.

Telefon, pas ruchu awaryjny, korytarz życia – typowe sytuacje na autostradzie

Korzystanie z telefonu przez kierowcę i pasażerów

Niemieckie przepisy co do zasady zakazują kierowcy korzystania z telefonu komórkowego trzymanego w ręku podczas jazdy. Dotyczy to nie tylko rozmów, lecz także pisania wiadomości, przeglądania aplikacji czy zmiany ustawień na ekranie. Dopuszczalne jest korzystanie z zestawu głośnomówiącego lub uchwytu, pod warunkiem że obsługa nie odrywa kierowcy od prowadzenia pojazdu.

Kierowcy busów są dodatkowo pod lupą – przewożą ludzi, często zawodowo, więc policja mniej przychylnie patrzy na „szybkie sprawdzenie SMS-a”. Nawet krótkotrwałe oderwanie wzroku od drogi przy prędkości autostradowej oznacza pokonanie wielu metrów na ślepo. W razie wypadku biegli mogą analizować zapisy z telefonu, by ustalić, czy nie był używany w krytycznym momencie.

Pasażerowie mogą korzystać z telefonów swobodniej, ale z rozsądkiem. Jasny ekran w nocy, głośne rozmowy czy wideokonferencje na pełnej głośności realnie rozpraszają kierowcę. Jeżeli przewoźnik prosi o wyciszenie urządzeń albo założenie słuchawek, stoi za tym kwestia bezpieczeństwa, a nie kaprys obsługi.

Pas awaryjny – kiedy wolno z niego korzystać

Pas awaryjny na niemieckiej autostradzie służy wyłącznie do zatrzymania się w sytuacji nagłej – awaria, nagłe pogorszenie stanu zdrowia, zdarzenie drogowe. Nie wolno wykorzystywać go do:

  • omijania korków,
  • postojów „na papierosa”,
  • krótkiego „złapania zasięgu” czy sprawdzenia nawigacji.

Bus zatrzymany bez uzasadnionego powodu na pasie awaryjnym może być natychmiast skontrolowany. Policja szczególnie restrykcyjnie reaguje na omijanie zatorów tym pasem – kara jest wysoka, a kierowcy zawodowemu grożą również konsekwencje zawodowe.

Jeżeli zatrzymanie jest konieczne (np. awaria pojazdu, zasłabnięcie pasażera), kierowca powinien:

  • włączyć światła awaryjne,
  • ustawić trójkąt ostrzegawczy w odpowiedniej odległości,
  • w miarę możliwości wyprowadzić pasażerów za barierki ochronne, z dala od jezdni.

Pasażerowie busa nie powinni samodzielnie poruszać się po pasie awaryjnym czy jezdni, robić zdjęć albo nagrywać filmów z miejsca zdarzenia. Z niemieckiego punktu widzenia to poważne naruszenie bezpieczeństwa i potencjalne utrudnianie działań służb.